Blizna, która generuje objawy bólowe i neurologiczne, jest określana jako blizna aktywna. Odczucia przez nią wywoływane pochodzą m.in. z ucisku nocyceptorów i innych zakończeń nerwowych przez tkankę bliznowatą, a także z towarzyszących restrykcji mięśniowo-powięziowych. To sprawia, że pacjent może odczuwać mrowienia, drętwienia oraz ból umiejscowiony nawet w odległych okolicach, co często skłania go do wizyt u lekarzy różnych specjalizacji. Po wykluczeniu innych chorób wielokrotnie okazuje się, że dopiero terapia blizny pozwoliła na wyeliminowanie dolegliwości.
Przypadek kliniczny: kobieta, 36 lat, zgłaszająca bóle kręgosłupa piersiowo-lędźwiowego. Po diagnostyce neurologicznej, kardiologicznej i urologicznej, wykluczono inne choroby. Blizna po usunięciu prawej nerki.
W badaniu manualnym wyczuwalne wyraźne zgrubienie w miejscu blizny i zaburzenia jej przesuwalności. W postawie ciała widoczne pochylenie tułowia w prawo. Po opracowaniu manualnym blizny i rozluźnieniu restrykcji mięśniowo-powięziowych powiązanego obszaru, przy wspomaganiu kinesiotapingiem szybko udało się wyeliminować dolegliwości i poprawić postawę ciała.
Przykład ten pokazuje, jak maskuje się blizna aktywna, która imituje inne choroby i może być też przyczyną ograniczenia ruchomości stawowej. Dzieje się tak przez działanie układu nerwowego i powięzi. Właśnie z tego powodu prof. Lewit nazywał blizny aktywne kameleonami, które potrafią udawać inne choroby.
Chcąc zmniejszyć dolegliwości wywoływane przez bliznę, stosuje się techniki redukujące ucisk na struktury nerwowe. Terapia w gabinecie obejmuje procedury manualne i techniki powięziowe. Całość pracy uzupełnia kinesiotaping, igłoterapia, miodoterapia i wiele innych narzędzi. Bardzo dobre efekty przynosi także działanie baniek chińskich, flossingu oraz akuwałków. Specjalista sprawnie posługujący się technikami pracy z blizną aktywną będzie mógł pomóc szerokiej grupie pacjentów, takich jak kobiety po cesarskim cięciu, a także osoby po operacjach ortopedycznych, onkologicznych i chirurgicznych.
W dzisiejszym odcinku blogowym postaramy się odpowiedzieć na niektóre pytania zadawane przez Was na naszych kursach albo gdy do nas dzwonicie czy piszecie. Jak zostać fizjoterapeutą? Czy warto zostać fizjoterapeutą? Gdzie studiować fizjoterapię? To pytania, które często zadają sobie młodzi ludzie, którzy poszukują właściwej dla siebie drogi zawodowej.
Rehabilitacja sportowa i trening motoryczny to dziedziny ściśle ze sobą połączone. Dlatego tak ważna jest współpraca fizjoterapeuty z trenerem przygotowania motorycznego. A gdyby uzupełnić swoją wiedzę z fizjoterapii o dokładną znajomość prowadzenia treningu motorycznego i jeszcze efektywniej pracować ze sportowcami? W naszym artykule przedstawiamy szerzej ten temat.
Terapia wisceralna to metoda, która znacznie rozszerzyła możliwości fizjoterapeutów. Dzięki technikom trzewnym można pracować z dysfunkcjami narządów wewnętrznych i w ten naturalny sposób wspomagać ich leczenie podstawowe.
Na terapię wisceralną coraz częściej kierują swoich pacjentów lekarze gastrolodzy i ginekolodzy, a także pediatrzy i inni specjaliści.
Studia fizjoterapeutyczne to maraton wiedzy – od anatomii i fizjologii, przez biomechanikę, aż po zagadnienia kliniczne. Ale każdy, kto marzy o pracy z pacjentem, szybko odkrywa, że teoria to dopiero początek. W praktyce liczy się manualna precyzja, umiejętność diagnostyki i skuteczne techniki terapeutyczne, a także odpowiednie umiejętności komunikacyjne. Czy warto już na studiach robić kursy zawodowe? Czy to nie za wcześnie?
Mówiąc przepona, zazwyczaj myślimy „przepona oddechowa”. Najczęściej to właśnie z nią pracują terapeuci, nie zapominajmy jednak, że organizm człowieka to cały system przepon. Terapia przepon funkcjonalnych (TPF) to innowacyjne podejście w medycynie holistycznej, które zyskuje na popularności dzięki swoim wszechstronnym korzyściom zdrowotnym.
Suche igłowanie i akupunktura – oba zabiegi wykonywane igłami, oba mogą zmniejszyć dolegliwości bólowe, oba stosowane przez lekarzy i fizjoterapeutów. Czym zatem różnią się te metody?
W naszym artykule wyjaśniamy, jakie są różnice między suchym igłowaniem a akupunkturą. Czy da się porównać ich skuteczność w tej samej jednostce chorobowej? Sprawdź w dalszej części artykułu!